Pożegnanie z nałogiem

jeden z moich pacjentów napisał anonimowy „list do alkoholu”, którym chciałbym się z wami podzielić:

drogi alkoholu,

-a.k.a. tequila, gin, rum, piwo, wódka, whisky, sake i wszelkie inne pseudonimy, które mogłem przegapić-

piszę, aby pożegnać się z Tobą raz i na zawsze.wszystko.

rozstaliśmy się 141 dni temu, kiedy wyszedłem, mając nadzieję, że nie zauważysz. Musiałeś widzieć, jak wychodzę, bo nie minęło dużo czasu, zanim zacząłeś błagać, żebym wrócił. Obiecałeś, że tym razem będzie inaczej.

miałeś rację. Tym razem jest inaczej. Nie jestem już tylko ja. Spędziłem ostatnie trzy miesiące z wieloma Twoimi przeszłymi kochankami, ludźmi, którzy zerwali z Tobą niezliczoną ilość razy. Ludzie, którzy nauczyli się opierać Twoim urokom.

nauczyli mnie robić to samo i z dumą mogę powiedzieć, że tym razem nie wrócę, zapominając o bólu i rozpaczy, które przyniosłeś mi przez ostatnie 30 lat.

teraz wiem, jak przebiegły, zdumiewający i potężny możesz być, kiedy chcesz ze mną po swojemu. W końcu zdałem sobie sprawę, że nie jestem tak wyjątkowy, jak mówiłeś. Próbowałeś mnie przekonać, że jestem jedyny, ale prawda jest taka, że jest ich wielu, tak jak ja, których zostawiłeś złamanym sercem.

już nigdy nie jesteś mile widziany w moim życiu. Już wiem, co powiesz, bo już to słyszałem: „a co z zabawą, którą mieliśmy razem?”Jasne, były dobre czasy, zwłaszcza na początku, kiedy próbowałeś zrobić dobre wrażenie.

ale te wspomnienia szybko zniknęły, gdy twoje prawdziwe oblicze zaczęło się przechodzić. Twoja Wesoła Maska spadła i ujawniła zło czające się pod spodem. Nie boję się już ciebie, bo nie boję się już siebie.

miałeś władzę nade mną tylko wtedy, gdy byłem bezsilny i niezdolny do obrony. Żerujesz tylko na słabych i bezbronnych. Jesteś tchórzem.

Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by zdemaskować cię za oszustwo, jakim jesteś. Dołączę do innych i pomogę wzmocnić i wesprzeć tych nieszczęśników, których skrzywdziłeś swoimi kłamstwami i fałszywymi obietnicami.

nadal będziemy świecić naszym światłem w Twoim świecie ciemności, aż w końcu po prostu przestanie istnieć. Wiem, że w końcu miłość zwycięży, bo zawsze tak jest.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.